o nas  ::  kontakt

 

Strona główna
Premiery
Zapowiedzi
Recenzje
Zwiastuny
Repertuar Kin
Imprezy
Kino Niezależne
Film Polski
Katalog Filmów

Strefa DVD
Program TV

Książki
Przegląd Prasy
 

 

"Sztuka Spadania" - kolejny film twórcy "Katedry"

26 listopada 2004

Od 26 listopada w kinach  można zobaczyć "Sztukę spadania" - najnowszy film animowany Tomasza Bagińskiego, twórcy nominowanej do Oscara "Katedry". Film trwa 6 minut i prezentowany będzie przed projekcją "Sky Kapitan i świat jutra", amerykańskiego filmu science-fiction.

Film opowiada o zapomnianej bazie wojskowa gdzieś na Pacyfiku. Wysyłani są tam zasłużeni oficerowie, których wojsko nie może się jeszcze pozbyć, a którzy w wyniku wypełnionych misji stracili rozum i kontakt  z rzeczywistością. Tam w oddaleniu od cywilizacji, praw i kodeksów pielęgnują swoje dziwactwa. Sierżant Al pielęgnuje miłość do młodych i dzielnych żołnierzy. Doktor Friedrich pielęgnuje swój talent fotograficzny. A stary, psychicznie zagubiony Generał tworzy sztukę. Nie na papierze i nie na płótnie.


"Sztuka spadania” to drugi krótki film Tomka  Bagińskiego przeznaczony na ekrany kinowe.

To wciąż ta sama technika realizacji filmu, która opracował Tomek przy poprzednim filmie jednak o stylistyce zupełnie odbiegającej od klimatu „Katedry”.

„Potrzebowałem oddechu po patosie "Katedry". Kosztowała mnie ona  sporo czasu i wysiłku. Tym razem  chciałem spróbować stylistyki nieco lżejszej” –
mówi Tomek. Pomysł na „Sztukę”  urodził się podczas końcowych prac nad „Katedrą”. Miała to być historia wojskowa przepełniona czarnym humorem  z odrobiną ukrytych znaczeń.

„Na etapie pracy nad scenariuszem tematyka wojskowa wydawała mi  się dość niewinna. Ot, lekka satyra z delikatna kontrowersją…Teraz pewnie film będzie odbierany nieco poważniej. Wybrałem sobie taką technikę tworzenia, w której od pomysłu do dzieła mijają długie miesiące. Historia więc zaskoczyła mnie samego…”-
dodaje Tomek.

Praca nad filmem

Głównym założeniem techniki filmu było skonfrontowanie nowoczesnego języka animacji komputerowej z klasyczna ręczną pracą, tak aby obraz zyskał walory malarskie. Prawie wszystkie tła są malowane, tak samo ręcznie pomalowano modele bohaterów. Aby spotęgować wrażenie użycia zwykłej kamery, nie zaś obrazu komputerowego, zastosowano kilka trików znanych z japońskiej animacji i filmu aktorskiego.  Wielkim wyzwaniem była  animacja postaci, której współtwórcą jest Grzegorz Jonkajtys. Posłużył się on specjalnym programem do animacji postaci, który umożliwia manipulacje cyfrowego modelu w trójwymiarowej scenie. Proces tworzenia takiej "marionetki" polega na zbudowaniu wirtualnego szkieletu wewnątrz trójwymiarowego modelu, a następnie oprogramowaniu kontrolerów -"linek", którymi manipuluje animator. Praca animatora polega na  nadaniu postaci w odpowiednich kluczowych klatkach, charakterystycznych póz, stanowiących później poszczególne fazy ruchu.

„Największą trudność sprawiło mi animowanie szaleńczo tańczącego generała. Przy jego fizjologii i niemałych gabarytach, bardzo trudno było zmusić go do wykonywania dynamicznego tańca”
mówi Grzegorz Jonkajtys:

Film od razu został podzielony na 6 sekwencji nazwanych aktami, na które składały się 75 ujęcia i każde z nich otrzymało odpowiedni numer i katalog. To ogromna ilość danych, a specjalne nazewnictwo usprawniło zarządzanie nimi w końcowym etapie pracy, gdy trzeba było wprowadzać ostatnie poprawki. Film zajął około 300 gigabajtów, a czas renderowania filmu udało się zamknąć w ciągu 6 tygodni. Czas od rozrysowania scenariusza do finalnego filmu to około półtora roku, ale czysta praca zajęła w tym czasie około 8 miesięcy.

 „Starałem się komputer wykorzystać tylko tam, gdzie rzeczywiście przyśpieszało to  pracę i poprawiało jakość. Zazwyczaj starałem się  dać współtwórcom  filmu jak najwięcej wolności”- podsumowuje Tomek.


Muzyka

Motywem przewodnim filmu jest utwór "Asfalt Tango"  bałkańskiej kapeli Fanfare Ciocarlia.

Realizacji dźwięku do filmu podjęli się  Kuba Pietrzak i Wojtek Mularczyk ze studia Post Meridian Productions - producent ścieżki dźwiękowej „Wcześniej współpracowaliśmy już przy realizacji „Katedry”. Był to więc pierwszy adres, pod który poszedłem szukając realizatora dźwięku” - mówi Tomek.


„Koncepcja estetyczna filmu, zakładała użycie realistycznych efektów dźwiękowych oraz unikanie przenośni i podbarwień,  charakterystycznych dla filmów animowanych. Kluczem do stworzenia szczególnego nastroju w filmie była kompozycja i montaż tychże efektów, a wykorzystanie technologii Dolby Digital pozwoliło w przejrzysty sposób ukazać bogactwo i wielowarstwowość ścieżki dźwiękowej”-
mówi Kuba Pietrzak. Zgranie dźwięku Dolby Digital na potrzeby kina wykonali Tomek Dukszta, Kuba Pietrzak i Wojtek Mularczyk w Studiu S1 w Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych

strona filmu "Sztuka spadania"
 

 
 

Strona główna • Premiery • Zapowiedzi • Recenzje • Zwiastuny • Repertuar Kin • Imprezy • Kino Niezależne • Film Polski • Katalog Filmów   KINO DOMOWE  Strefa DVD • Program TV 
CZYTELNIA
Książki • Przegląd Prasy 
 O SERWISIE • KONTAKT • REKLAMA • Nota prawna • Agencja ACORDEON

Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyring © 2001,2002,2003 eFILM MEDIARTE

Strona główna • Premiery • Zapowiedzi • Recenzje • Zwiastuny • Repertuar Kin • Imprezy • Kino Niezależne • Film Polski • Katalog Filmów  Strefa DVD • Program TV  Książki • Przegląd Prasy 
 O SERWISIE • KONTAKT • REKLAMA • Nota prawna • Agencja ACORDEON

Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyring © ACORDEON Agencja Artystyczna