o nas  ::  kontakt

 

Strona główna
Premiery
Zapowiedzi
Recenzje
Zwiastuny
Repertuar Kin
Imprezy
Kino Niezależne
Film Polski
Katalog Filmów

Strefa DVD
Program TV

Książki
Przegląd Prasy
 

O FILMIE

plakat

recenzja
Potworność
O głęboko ukrytych motywach zbrodni

 
 

 

Monster (Monster)

ocena:

premiera: 07.05.2004

RECENZJA

O głęboko ukrytych motywach zbrodni

Nie twierdzę, że każdy film powinien mieć przesłanie i skłaniać do myślenia. Jednak jeśli to robi i nie zahacza przy tym o tandetę, warto to docenić. Zwłaszcza jeśli zdobędzie popularność i przyciągnie do kin wielu ludzi.

Co wspólnego ma „Monster”, „Tańcząc w ciemnościach”, „Last dance”, czy „Dead man walking”? Każdy z tych filmów pokazuje ludzką twarz skazańca. Przygląda się człowiekowi nie przez pryzmat samej zbrodni, ale przyczyn, które do niej doprowadziły, lub chociaż mogły doprowadzić. Nie pokazuje czarno-białego świata, w którym są ludzie dobrzy i źli, jak diabli i anieli. Stara się naświetlić trudną prawdę: dobro i zło nigdy nie są proste i oczywiste. Tzw. zło zawsze ma swój przedśpiew w formie braku miłości, zagubienia i bezsilności.

„Monster” to film oparty na autentycznej historii Aileen Wournos, prostytutki, która została skazana na śmierć za zabicie sześciu mężczyzn. W rolę Lee wcieliła się Charlize Theron. Specjalnie do roli przytyła a reszty dopełniła charakteryzacja i talent aktorki. Główna bohaterka jest brzydka, wulgarna i zwalista ma piegowatą, łojotokową cera, włosy w strąkach, męski krok i wykrzywione usta, które wyrażają całą gamę uczuć. Uczuć zniekształconych tak samo jak jej usta. Mimo całego odrażającego obrazu, film pokazuje kobietę, której życie od początku spisane było na straty, która nie miała w życiu dużego wyboru. Namiastkę miłości dostała dopiero od młodej lesbijki Selby Wall (Christina Ricci), która wbrew temu co sama sądzi, wykorzystuje Lee, bawiąc się jej kosztem w zbuntowaną miłość.

Na pierwszej stronie „Wielkiego Gatsbiego” Fitzgeralda znajdują się słowa: „Kiedykolwiek będziesz miał ochotę kogoś skrytykować, pamiętaj, że nie wszyscy ludzie mieli takie możliwości, jak ty”. Warto prześledzić kilka życiorysów osób skazanych na śmierć i wyciągnąć wnioski. Nie wszystko co mamy i kim jesteśmy zawdzięczamy sobie. Bardzo wiele zależy od tego, co działo się zanim mogliśmy o sobie decydować, nie mówiąc już o tym, że nie każdego nauczono jak podejmować rozsądne decyzje ... Prawo do krytyki czyjejś osoby jest rzeczą względną, a co dopiero skazanie jej na śmierć?

„Monster” to ważny głos w tej kwestii. Choć już sam tytuł nazywa główna bohaterkę potworem, to czyni to przewrotnie. Potwór nie jest wcieleniem szatana, tylko kobietą, której nie okazano miłości. Kiedy zaczęła dokonywać złych wyborów, nikt nie pomógł jej zrozumieć, że można inaczej. Film ten pokazuje, że wczesne wydarzenia mogą działać na zasadzie śnieżnej kuli, której od pewnego momentu nie można już zatrzymać.

„Monster” przypomina nieco inny film: „Nie czas na łzy” z Hillary Swank w roli dziewczyny pragnącej zmienić płeć. Tak jak Charlize Theron, Swank zmieniła się dla tej roli nie do poznania i również otrzymała Oskara. Ostatnio mówi się, że receptą na nagrodę Akademii jest się oszpecić. Swank, Theron i Kidman są tego dobrym przykładem, jednak sama charakteryzacja nie gwarantuje sukcesu. Zarówno Swank jak i Theron perfekcyjnie zagrały swoją fizycznością. Nie tylko wyglądają inaczej, ale kreują postać od początku do końca w mimice, postawie i głosie. To pełne szacunku odwzorowanie autentycznych osób: Tiny Brandon i Aileen Wuornos.

„Monster” i „Nie czas na łzy” mają jednak dużo więcej wspólnego niż dobra charakteryzacja i aktorstwo. To dwie historie o pułapce losu, brutalnej stronie życia, niespełnionych marzeniach, nietolerancji i znieczulicy otoczenia. Wournos została skazana na śmierć, bo nie wiedziała jak żyć. Podczas jej procesu zmieniano jej obrońcę, nie brano pod uwagę jej psychicznego niezrównoważenia i nie dawano wiary gwałtom, których była ofiarą. Tina Brandon czuła się mężczyzną, chciała zmienić płeć, kochała kobietę. Została za to zgwałcona i zabita w Boże Narodzenie 1993 roku.

Z pewnością cieszy, że coraz częściej robi się filmy o bezcelowości pochopnej interpretacji pewnych zjawisk, nie wszystko przecież jest tym, czym bywa nazywane. To wspaniale, że „Monster”, „Nie czas na łzy”, „Życie za życie” oglądane są na całym świecie. Pokazują, że należałoby się wreszcie wyzbyć pewnych stereotypów i uproszczonego myślenia. Szkoda tylko, że wielu ludziom potrzeba „Słonia”, żeby stwierdzić, że młodzi ludzie są wrażliwi i „Pasji”, żeby uświadomić sobie, że Chrystus został ukrzyżowany.

Paulina

o filmie
 

1
 

 

INFO

Gatunek: Dramat

Kraj: USA

Rok produkcji: 2003

Premiera: 07.05.2004

Czas: 111 min

Dystrybucja: Monolith

Obsada: Charlize Theron, Christina Ricci, Bruce Dern
Reżyseria: Patty Jenkins
Scenariusz: Patty Jenkins
Zdjęcia: Steven Bernstein
Muzyka: BT
Produkcja: Matt Damon, Charlize Theron, Donald Kushner

1

DODAJ  OPINIĘ

tytuł filmu



recenzje możesz wysłać także na adres recenzje@efilm.pl
podpis

twój e-mail:

(do wiadomości redakcji)

 
 
 
 
 
 
 

Strona główna • Premiery • Zapowiedzi • Recenzje • Zwiastuny • Repertuar Kin • Imprezy • Kino Niezależne • Film Polski • Katalog Filmów   KINO DOMOWE  Strefa DVD • Program TV 
CZYTELNIA
Książki • Przegląd Prasy 
 O SERWISIE • KONTAKT • REKLAMA • Nota prawna • Agencja ACORDEON

Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyring © 2001,2002,2003 eFILM MEDIARTE

Strona główna • Premiery • Zapowiedzi • Recenzje • Zwiastuny • Repertuar Kin • Imprezy • Kino Niezależne • Film Polski • Katalog Filmów  Strefa DVD • Program TV  Książki • Przegląd Prasy 
 O SERWISIE • KONTAKT • REKLAMA • Nota prawna • Agencja ACORDEON

Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyring © ACORDEON Agencja Artystyczna