o nas  ::  kontakt

 

Strona główna
Premiery
Zapowiedzi
Recenzje
Zwiastuny
Repertuar Kin
Imprezy
Kino Niezależne
Film Polski
Katalog Filmów

Strefa DVD
Program TV

Książki
Przegląd Prasy
 

O FILMIE

recenzja:
Na początku był chaos

czytelnia:
Wywiad z twórcami filmu "Genesis"

 
 

 

Genesis 

ocena:

premiera: 08.04.2005

RECENZJA

Na początku był chaos

„Genesis” to kolejny po „Mikrokosmosie” ni to przyrodniczy ni to artystyczny film autorstwa duetu Claude Nuridsany i Marie Pérennou. Na pierwszy rzut oka są to bardzo podobne filmy. „Genesis” podobnie jak „Mikrokosmos” jest serią „epizodów z życia przyrody wziętych”, czyli scenek, w których główne role grają różnego rodzaju ziemskie stworzonka: pająki, kraby, meduzy… z tą jednak różnicą, że w odróżnieniu od radosnego chaosu poprzedniego filmu, „Genesis” ma swój główny temat, sens i kolejność.

„Genesis” przedstawia bowiem historię świata, od powstania galaktyk aż do końca, jakim jest śmierć każdego istnienia. Kolejne sceny pokazują powstanie komórek, żywych organizmów oraz następne etapy ewolucji. Film ma też swojego narratora w osobie afrykańskiego szamana, któremu głosu w polskiej wersji użyczył Franciszek Pieczka.

Choć „Mikrokosmos” i „Genesis” to w gruncie rzeczy bardzo podobne obrazy, ogląda je się zupełnie inaczej. Porównanie to wypada niestety na niekorzyść tego ostatniego. Oprócz pięknych zdjęć, dużą zaletą „Mikrokosmosu” była rewelacyjna ścieżka dźwiękowa wspaniale odzwierciedlająca tajemnice życia ukryte między źdźbłami trawy. Choć muzykę do „Genesis” napisał również Bruno Coulais, to nie robi ona tak dobrego wrażenia i raczej nie zapada w pamięć. Ma, owszem, stosowny do tematu, wzniosły charakter, ale daleko jej do efektu, jaki np. dały kompozycje Philipa Glassa serii filmów w stylu „Naqoyqatsi”.

Kolejnym punktem na liście zastrzeżeń jest postać narratora. Nie twierdzę, że jest ona całkowicie zbędna i że film mógłby się bez niej bez problemu obejść. Wręcz przeciwnie: opowieść snuta przez szamana nadaje sens i spójność poszczególnych minidokumentów, z których składa się film. Nie mniej jednak, za rzecz zupełnie niepotrzebną uważam uczynienie zeń pełnoprawnego bohatera filmu. W zupełności wystarczyłby sam głos, jako tło przedstawionych scen. Takie rozwiązanie bardzo dobrze sprawdziło się w innej produkcji Jacquesa Perrin’a, a mianowicie w „Makrokosmosie”, którego tematem były wędrówki ptaków.

Ogólnie rzecz biorąc, „Genesis” jest raczej dobrym filmem edukacyjnym, który mógłby służyć np. jako materiał powtórkowy przed egzaminem z biologii, niż porywającym dziełem filmowym. Na uznanie, bez dwóch zdań, zasługują za to wspaniałe zdjęcia tajemnic przyrody, a koniki morskie zaraz obok ślimaków z „Mikrokosmosu” i Liv Tyler pod drzewem w „Ukrytych pragnieniach” zapiszą się w historii najpiękniejszych scen miłosnych w historii kina.

Paulina

o filmie
 

1

 

INFO

Gatunek: Dokument

Kraj: Francja

Rok produkcji: 2004

Premiera: 08.04.2005

Czas: 81 min

Dystrybucja: SPI International Polska

Obsada: Sotigui Kouyate
Reżyseria: Claude Nuridsany i Marie Perennou
Scenariusz: Claude Nuridsany i Marie Perennou
Zdjęcia: Claude Nuridsany, Marie Pérennou, Patrice Aubertel, William Lubtchanksy
Cyril Tricot
Muzyka: Bruno Coulais
Produkcja: Alain Sarde

1

DODAJ  OPINIĘ

tytuł filmu



recenzje możesz wysłać także na adres recenzje@efilm.pl
podpis

twój e-mail:

(do wiadomości redakcji)

 

Strona główna • Premiery • Zapowiedzi • Recenzje • Zwiastuny • Repertuar Kin • Imprezy • Kino Niezależne • Film Polski • Katalog Filmów   KINO DOMOWE  Strefa DVD • Program TV 
CZYTELNIA
Książki • Przegląd Prasy 
 O SERWISIE • KONTAKT • REKLAMA • Nota prawna • Agencja ACORDEON

Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyring © 2001,2002,2003 eFILM MEDIARTE

Strona główna • Premiery • Zapowiedzi • Recenzje • Zwiastuny • Repertuar Kin • Imprezy • Kino Niezależne • Film Polski • Katalog Filmów  Strefa DVD • Program TV  Książki • Przegląd Prasy 
 O SERWISIE • KONTAKT • REKLAMA • Nota prawna • Agencja ACORDEON

Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyring © ACORDEON Agencja Artystyczna